Jak ubierać noworodka w domu ?

 

Nad tym pytaniem zapewne głowi się niejedna para świeżo upieczonych rodziców. Kolejne komplikacje zachodzą, gdy po zaciągnięciu niezliczonej ilości rad od babć, cioć i sąsiadek, rodzice w końcu dumnie ubierają malucha w przygotowane wcześniej ubranka dla niemowląt i dopiero wtedy zastanawiają się, czy dziecku nie będzie za zimno albo – co częstsze – za gorąco. Jak więc sprawić, aby dziecko było ubrane odpowiednio do warunków panujących w domu?

 

W pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę temperaturę panującą w pomieszczeniu. Wskazuje się, że optymalna temperatura w mieszkaniu powinna mieścić się w granicach 18-22 stopni Celsjusza. Inaczej bowiem będzie się ubierać niemowlaka, gdy temperatura będzie zdecydowanie niższa lub wyższa od modelowej. Ponadto, najlepiej, aby temperatura w domu była stała – nie będzie potrzeby ciągłego przebierania dziecka i narażania go na przegrzanie lub wyziębienie.

 

Podkreśla się, że ubranka niemowlęce domowe powinny być przede wszystkim wygodne. Bardziej szykowne stroje można zostawić na odwiedziny długo oczekiwanych gości czy imieniny taty, a w powszednie dni proponuje się jednak unikać ubrań, które uwierałyby dziecko lub miałyby nieprzyjemne w dotyku emblematy. Ważny tutaj jest także taki dobór ubranek, który pozwoli w miarę szybko zmienić maluszkowi pieluszkę (dobrze sprawdzają się tutaj tradycyjne body zapinane w kroku).

 

Do codziennego noszenia w domu poleca się połączenie body niemowlęcego i pajacyka czy body i półśpiochów. W przypadku drugiego zestawienia lepiej jest zaopatrzyć się w body z długim rękawem, gdyż półśpiochy ogrzeją jedynie ciało dziecka od pasa w dół. W pogotowiu należy mieć zawsze przygotowany kocyk. Te rodzaje ubranek należą do podstawowych, ale nie oznacza to, że nie można uzupełniać szafy malucha, kupując kaftaniki, bluzy czy swetry. Dodatkowo, po ciepłej kąpieli dobrze jest nałożyć dziecku cienką czapkę na kilkanaście minut.

 

Nie należy także zapominać, że mniej ciepła potrzebować będzie raczkujący czy uczący się chodzić maluch. Dziecko będące w stałym ruchu nie utraci tyle ciepła co niemowlak leżący w łóżeczku lub bujaku. Po zakończeniu aktywności warto jednak założyć dziecku coś cieplejszego.

 

Warto uświadomić sobie, że małe dzieci są mniej odporne na skutki wysokich i niskich temperatur. Tłumaczy się to tym, że powierzchnia skóry niemowlaka w stosunku do masy ciała jest większa niż w przypadku osób starszych. Większa powierzchnia skóry powoduje, że  zwiększa się tym samym powierzchnia pochłaniania lub utraty przez dziecko ciepła.

 

W celu sprawdzenia, czy dziecku nie jest za ciepło lub za zimno, należy dotknąć jego karku. Jeśli jest on wilgotny, może to świadczyć o zbyt wysokiej temperaturze. Natomiast najlepsza sytuacja jest wtedy, kiedy kark jest suchy i ciepły.

 

Dobrą wiadomością jest to, że przegrzanie już nawet noworodek jest w stanie zasygnalizować płaczem. Dziecko, któremu jest za gorąco, może być niespokojne, a dodatkowo może mieć mocno zaczerwienioną skórę. Z drugiej strony natomiast – dziecko, które czuje nadmierny chłód, staje się apatyczne. Może pojawić się specyficzna tzw. marmurkowa skóra i sine usta. Co ważne, małe dziecko nie będzie mieć dreszczy, dlatego należy uważnie obserwować wszystkie zmiany, jakie zachodzą w jego wyglądzie i zachowaniu.

 

Ubieranie małych dzieci często polega na zastosowaniu metody prób i błędów. Na początek można spróbować założyć dziecku jedną, cienką warstwę więcej niż ma osoba dorosła i obserwować, czy dziecko w panujących warunkach cieplnych czuje się w danym stroju komfortowo. We wszystkim jednak należy kierować się zdrowym rozsądkiem, a czasami po prostu rodzicielską intuicją.